Tag cejlon:
Gość bloga: Bon Voyage!
Lubię pielgrzymować na cejlońskie plantacje, ale trochę boję się lotniskowej nudy, więc perspektywa ośmiogodzinnego przystanku we Frankfurcie tym razem była dla mnie naprawdę dużym wyzwaniem. Już na Okęciu zrobiłem solidne zapasy książkowe (o jednej zdobyczy na pewno niedługo kilka słów napiszę!) [...]
Dlaczego?
Bo spotykam tam samych (szczerze!) uśmiechniętych ludzi.
Bo czas płynie tam zdecydowanie wolniej.
Bo mogę się tam zanurzyć (dosłownie!) w morzu herbaty.
Bo jestem ciepłolubny.
Bo czuję się tam jak w domu.
Bo przyjemnie od czasu do czasu znaleźć się na samym końcu świata.
Bo kupuję tam opasłe i [...]



