Herbata i kultura

Paweł Dudziak | 19 stycznia 2012

Herbata to oczywiście dzieło czterech żywiołów – ziemi, wody, powietrza a nawet (słonecznego) ognia. Ale ostatnie dni przypomniały mi, że herbata to także wytwór kultury, ludzkiej inteligencji, geniuszu i fascynacji pięknem. Nie byłaby tym, czym dla wielu z nas jest (a może nawet nie byłoby jej wcale?), gdyby nie badania przyrodnicze prowadzone przez mądrego i odważnego Shennonga, upór akademickiego wolnomyśliciela i herbacianego buntownika Wei Zhao, zamiłowanie artystyczne trochę pechowego cesarza Huizonga albo talent literacki wyjątkowo cierpliwego Lu Yu, piszącego swoją Księgę Herbaty przez całe 26 lat! A to tylko kilku bohaterów otwierających kulturowy panteon herbaty…

Czy to oznacza, że jest ona elitarnym napojem intelektualistów, profesorów i artystów? Na szczęście nie; na szczęście to napój bardzo demokratyczny, który każdy bez trudu może odnaleźć, na który bez trudu każdy może sobie pozwolić i co najważniejsze – każdy może go docenić. Kiedy siedzę przy komputerze myśląc o tym, jaką herbatę za chwilę zaparzę, na którą z nich mam ochotę i czy akurat jest ona w tej chwili na mojej półce, to czuję się tak, jakbym wybierał książkę do przeczytania, albo film na wieczorny seans, albo muzykę do kolacji… Bo przecież to prawda: Herbata jest dziełem sztuki (Kakuzo Okakura) – napojem ludzi potrafiących cieszyć się życiem, rzeczami ładnymi, znajdujących przyjemność w rozmowie, uśmiechu i spojrzeniu w Czyjeś oczy.

Dlatego właśnie znakomitym określeniem człowieka herbaty jest japońskie słowo Ningen (=człowiek). Stanowi ono połączenie ideogramów nin (osoba) oraz gen (odstęp, przestrzeń) i oznacza, że stajemy się ludźmi dopiero poprzez interakcję z drugą osobą, że sensem uprawiania sztuki picia herbaty (Cha-do) jest budowanie prawdziwych relacji międzyludzkich.

Tak, ostatnie dni przypomniały mi, że herbata jest napojem ludzi kulturalnych, a nie awanturników i barbarzyńców…

 

Share

3 odpowiedzi na „“Herbata i kultura””

  1. Fusy pisze:

    Haha, piękna aluzja, a jaka prawdziwa :)

  2. krzysztofsf pisze:

    Jaki wplyw wywarla herbata na kulture Cejlonu?

  3. matiwan pisze:

    Aluzja w rzeczy samej piękna ;) .
    I fakt faktem prawdziwa. Bo to nie awantura, a dyskusja była/jest.
    Z czystej ciekawości (bez uszczypliwości) czy mógłbyś zdradzić jakie herbaty goszczą na Twojej półce? Czy tylko Dilmah, czy może jeszcze coś?

Dodaj komentarz