Zgadnijcie, jaką herbatę pijemy (i wygrajcie ją!)

Paweł Dudziak | 9 stycznia 2012

Dzisiaj zagadkę zadaje Helen Gustafson, autorka świetnej książki „The green tea user’s manual”. Kiedy już odgadniecie, jaką herbatę pijemy, wyślijcie mejla na adres blog@dilmah.pl. Zagadkową herbatę wygrywa 1, 11 i 21 poprawna odpowiedź – rozwiązanie konkursu za tydzień w południe.

Ta herbata jest dla Japończyków tym, czym English Breakfast dla Anglików – wszędobylska, nie do zastąpienia, wracająca światu ład i porządek. Jako produkt podstawowy w spiżarniach większości gospodarstw domowych, zasługuje ona z pewnością na miano codziennego napoju Japończyków. O ile neofici mylą niekiedy zielonego Yunnana z Dragon Well, o tyle smak tej klasycznej herbaty jest rozpoznawalny zawsze, wszędzie i przez wszystkich – pikantny, pełny, przywodzący na myśl wodorosty (w najlepszym tego słowa, świeżym, nadmorskim rozumieniu).
Urok tej niepowtarzalnej herbaty polega m.in. na tym, że (niczym słynna ryba Fugu) może być błogosławieństwem albo przekleństwem. Jeśli zaparzycie ją w odpowiedni sposób, jej ostry charakter zostaje poskromiony i znakomicie pasuje do wielu dań, zwłaszcza grillowanych owoców morza, włoskich past i pizzy. Jeżeli jednak zdarzy się Wam ją przeparzyć, wypijecie (albo i nie:) intensywnie gorzki napar. Ta sama nieprzyjemna, apteczna gorycz przytrafi się, jeśli wsypiecie zbyt dużo liści, wydłużycie nawet nieznacznie czas parzenia lub użyjecie zbyt gorącej wody. Tak, w rzeczy samej ta herbata nie jest zbyt cierpliwa i nie wybacza nawet najmniejszych niedopatrzeń. Bywa też niewdzięczna – potrafi na zawsze zniechęcić do zielonej herbaty tych, którzy swoją przygodę ze wschodnimi smakami rozpoczną od niedbale przygotowanej jej filiżanki…

Share

Jedna odpowiedź na „“Zgadnijcie, jaką herbatę pijemy (i wygrajcie ją!)””

  1. Paweł pisze:

    Helen Gustafson nie serwowała nam ani Matchy, ani Pure Green Tea, ani nawet Rooibosa (który jak wiadomo nie tylko zieloną, ale w ogóle żadną herbatą nie jest;) Tym kapryśnym, ale pysznym naparem była Sencha.
    Dziękuję Wam za mnóstwo mejli, gratuluję wszystkim, którzy odgadli, a szczególnie autorom pierwszej i jedenastej poprawnej odpowiedzi – Kasi Szczeparze i Bodhistawie. Herbaty i niespodzianki wyślę najszybciej, jak się da – jeśli zdarzy się poprzeprowadzkowy poślizg, z góry przepraszam :/

Dodaj komentarz