Krótka historia pewnego zauroczenia

Paweł Dudziak | 2 stycznia 2012

Na gwiazdkę od Mikołaja-Chyba-Żony dostałem taki prezent: „Moje życie we Francji” Julii Child.

Jedni znają Julię z jej przepisów, inni z bestselleru Julii Powell albo popularnego filmu z Meryl Streep. Z pewnością jest kulinarną boginią (mam nadzieję, że Nigella mi wybaczy;), ale kiedy czytam jej autobiografię nie tylko smaki, jedzenie i kuchnia zwracają moją uwagę. Czytam i nie mogę się nadziwić, skąd biorą się takie idealne pary, jak Julia i jej mąż Paul… Gdzie i w jakich okolicznościach rodzi się taka nadzwyczajna miłość? Odpowiedź być może kryje się na stronie 122:

Poznaliśmy się na Cejlonie w roku 1944. Paul przyjechał tam z indyjskiego Delhi, aby objąć szefostwo grupy Prezentacji Wizualnych przy OSS w Kandy. Stworzył Tam dla generała Mountbattena tajne centrum dowodzenia i mapy takich miejsc, jak Droga Birmańska.                                                    Urzędowaliśmy na uroczej, starej plantacji herbaty. Z okna mojego biura mogłam zaglądać do gabinetu Paula.

Teraz już się trochę mniej dziwię – jak się ma takie widoki za oknami i bratnią duszę u boku – naprawdę nie trudno o miłość na całe życie :).

Share

4 odpowiedzi na „“Krótka historia pewnego zauroczenia””

  1. Małgorzata pisze:

    Urocze miejsce niewątpliwie sprzyja… zwłaszcza randkowanie opodal fabryki wygląda kusząco ;)
    A czasem życie pokazuje też, jak nagle miejsce zgoła banalne zupełnie jaśnieje, bo akurat te osoby…
    Podoba mi się taki początek Roku :)

  2. Paweł pisze:

    Myślę też o tym, o czym Julia Child nie napisała niestety we wspomnieniach: poznając się i zakochując w sobie musieli przecież pić sporo cejlońskiej herbaty – jak wiadomo eliksiru miłości ;)

  3. Małgorzata pisze:

    Eliksiru subtelnego, towarzyszącego. Coś jakby pomost, drobne wsparcie przyjaznych duchów. Nie stwarzającego czegoś, co nie istnieje naprawdę. Zatem, najbezpieczniejszego eliksiru na świecie. ;)

  4. SuperSzpieg pisze:

    Staranny post. Dziękuję za ten interesujący wkład z dodatkami.

Dodaj komentarz