O blogu

Ten blog jest o historii, kulturze, inspiracjach i niezwykłych właściwościach herbaty… Od lat zajmuję się nią zawodowo, ale herbata to dla mnie przede wszystkim przyjemność - smakowania, czytania i pisania na jej temat. Merrill J. Fernando - mój mistrz herbaty - twierdzi, że im więcej o niej wie, tym mu ona bardziej smakuje. Poczytajcie i sprawdźcie sami :)
Zgadnij, jaką herbatę pijemy

Wczoraj w drodze z Nuwara Eliya do Colombo zatrzymałem się - na herbatę i dłuższy spacer - w niezwykłym miejscu. Najpierw zobaczcie kilka zdjęć, poczytajcie, co pisali o nim dawni ...
Goście bloga

Lubię pielgrzymować na cejlońskie plantacje, ale trochę boję się lotniskowej nudy, więc perspektywa ośmiogodzinnego przystanku we Frankfurcie tym razem była dla mnie naprawdę dużym wyzwaniem. Już na Okęciu zrobiłem solidne zapasy ...
Tagi
Polecane strony
Polecane blogi
Jak oni gotują!
- 01. Białe naleśniki z sosem herbacianym
- 02. Brzoskwinie w marynacie z zielonej herbaty
- 03. Gofry piernikowo-jabłkowe
- 04. Herbaciane muffinki
- 05. Herbaciane naleśniki brulee
- 06. Herbaciane risotto z kurczakiem
- 07. Japoński warkocz
- 08. Keks
- 09. Kurczak marynowany w herbacie z mandarynkami i liczi
- 10. Look Like Cookie
- 11. Muffinki z czekoladą i zieloną herbatą
- 12. Mus czekoladowy z nutą róży
- 13. Orkiszowy chleb razowy na zielonej herbacie
- 14. Różano-waniliowe ciasto drożdżowe
- 15. Sałata z pieczoną kaczką i dressingiem z zielonej herbaty
- 16. Wędzony kurczak w herbacie
- 17. Wilgotne ciasto z makiem
- 18. Muffinki ze skórką pomarańczy, czekoladą i cynamonem
- 19. Jabłkowa owsianka Earl Grey
- 20. Śliwki londyńskie marynowane w herbacie
- 21. Krem z zielonej herbaty
- 22. Poncz z czarną herbatą i białym winem
Na Nowy Rok
Paweł Dudziak | 29 grudnia 2011
Pewnie kręcicie już loki albo wiążecie krawaty przed nocą sylwestrowych szaleństw :). I pewnie w związku z tym nie macie zbyt wiele czasu, więc tym razem Wam daruję – zamiast snucia gawęd przesyłam tylko herbaciany telegram. I to by było na tyle w tym roku ;D.



W imieniu własnym, dziękuję :)
I też się nie będę rozwodzić. Po prostu, wszystkiego najlepszego! :)
Panie Pawle! Kręcenie loków na dwa dni przed wspomnianym szaleństwem na niewiele się zdaje, ale w końcu na ten temat (w odróżnieniu od herbaty) nie musi Pan dużo wiedzieć ;-). Za to o prowadzeniu bloga wie Pan najwyraźniej wszystko co trzeba – gratuluję wczorajszej nagrody!!! Oby tak dalej w Nowym Roku :-), trzymam kciuki!
Pani Sabino – przysiągłbym, że nie dalej jak dwa dni temu widziałem kilka ufryzowanych w loki dziewczyn – na rogu Szpitalnej i Przeskok. I pomyślałem, że to już ;) Dziękuję za ciepłe słowo, życzenia i życzliwość. Do usłyszenia :)