Sezon na herbatę sezonową

Paweł Dudziak | 20 października 2011

Sezonową herbatę z plantacji regionu Uva pijam co roku już od kilku lat. Zawsze wczesną jesienią czekam na mejla z Cejlonu: Hi, there’s a new cup of Uva Tea to taste. Are you interested? No i oczywiście jestem zainteresowany, bo to dla mnie prawdziwe święto herbaty – chwila, w której skupiają się wszystkie moje marzenia i wyobrażenia o herbacie: niepowtarzalność smaku, urok jednej jedynej chwili w której liście zostały zerwane, genius loci, święta cierpliwość kiperów obserwujących zmienne warunki (kaprysy) pogodowe… Po prostu herbata sama w sobie!

Piszę o tym – jak się pewnie domyślacie – nie przez przypadek. Właśnie zbliża się premierowa degustacja Dilmah Uva Seasonal Flush 2011 Limited Edition. W tym roku jednak przyjemność będzie podwójna, bo ta wyjątkowa sezonowa sesja odbędzie się… w warszawskim t-barze!

To naprawdę niepowtarzalna okazja – jeśli wpadniecie w sobotę do t-baru z tym zaproszeniem, będziecie pierwszymi ludźmi na świecie, którzy spróbują tegorocznej Uvy.


Jak widać nawet zapracowany Tomasz Witomski zapowiedział się w tym dniu i w dodatku obiecał, że opowie co nieco o podróży, jaką listek herbaty odbywa z krzewu do naszej filiżanki. Dla tej pasjonującej gawędy także warto w t-barze być :).

Zapraszam Was wszystkich na herbaciane wydarzenie roku, a żeby jeszcze bardziej zaostrzyć Wasze apetyty, podrzucam fotoreportaż ze zbioru najnowszej Uvy 2011.



Share

2 odpowiedzi na „“Sezon na herbatę sezonową””

  1. marcin pisze:

    Nawet bez degustacji da się poczuć wyjątkowość tej herbaty i apetyt się wyostrza.
    To ciekawe i zastanawiam się czy naprawdę da się poczuć różnicę w przypadku takiej czarnej herbaty.

    Ostatnio zaskakuję innych smakami Dilmah. i jeszcze tym jak powinno wyglądać parzenie, żeby ten smak był wyraźniejszy. Aromaty powalają:)
    A śniadaniowo cieszę się właśnie Exceptional Lively Lime and Orange Fusion – mocno egzotyczną. A jej aromat kojarzy się mocno z… może kiedyś zdradzę ;)

  2. Paweł pisze:

    no ale kiedy-kiedy ;)
    pzdr z daleka

Dodaj komentarz