Chleb nasz powszedni
Czytając tego bloga możecie odnieść wrażenie, że herbata jest napojem szczególnym, o wyjątkowych cechach wartych kontemplacyjnych poszukiwań, porównań, nawet studiów… Jest to oczywiście prawdą, ale prawdą jest także, że herbata to napój codzienny, towarzyszący nam rano i wieczorem, latem i zimą, w dobrym i złym nastroju, w domu i pracy. To chleb nasz powszedni – tyle tylko że w formie płynnej;).
Ta dwuznaczność herbaty jako napoju jednocześnie ekskluzywnego i zwyczajnego jest bardzo pociągająca…
Dziś mam dla Was takie właśnie codzienne (co nie znaczy że nudne i niesmaczne!) propozycje wykorzystania herbaty w towarzystwie zwyczajnych (ale za to z pomysłem i oryginalnym smaczkiem;) kanapek. Bo przecież nie da się ukryć, że herbata służy nam też do popijania drugiego śniadania. I chwała jej za to :D.
Te propozycje przygotował kilka lat temu sam Kurt Scheller – wirtuoz kuchni, który doskonale rozumie, że nie warto rezygnować z drobnych życiowych przyjemności nawet wcinając przyniesioną do biura kanapkę ;).
1. Chleb z łososiem, zielonym ogórkiem, śmietaną, liściem sałaty oraz solą, pieprzem i łagodnym curry + czarna Dilmah Ceylon Gold;
2. Chleb z serem cheddar, jajkiem, śmietaną, majonezem, pietruszką i sałatą i pieprzem + zielona Dilmah Pure Green;
3. Ciemne pieczywo z miekkim, rozgniecionym awokado, pomidorem i suszonym pomidorem, majonezem, łyżką soku z cytryny, solą, pieprzem i odrobiną chili + brzoskwiniowa Dilmah Peach;
4. Chleb z kurczakiem, sałatą, rzodkiewką, śmietaną, gałką muszkatołową, solą i pieprzem + pomarańczowo-imbirowa Dilmah Orange&Ginger;
5. Ciemny chleb z jajkiem, sałatą, pomidorem, szczypiorkiem i śmietaną + Dilmah Earl Grey.
Już jest (od wczoraj:) takie miejsce, gdzie można spróbować pysznych, autorskich kanapek w towarzystwie wystrzałowej, specjalnie do nich dobranej herbaty? Adres zdradzę już wkrótce ;).









