Uśmiechnij się przy herbacie
Już jutro, 1 października rozpoczynają się 5. ogólnopolskie Dni Herbaty organizowane jak zawsze przez Dilmah – czajniki znowu zaczną gwizdać sygnalizując chwile, gdy życie zwolni, a my będziemy mogli się odprężyć i cieszyć herbatą :).
W tym roku festiwal odbywać się będzie pod hasłem „Uśmiechnij się przy herbacie”. Skąd ten pomysł?
Jakiś czas temu profesor Bogdan Wojciszke stwierdził, że jesteśmy narodem smutasów, a kultura śmiechu jest sprzeczna z polską tożsamością. Radość podobno nie jest u nas modna…
A ja rozglądam się dookoła, widzę ludzi pijących herbatę, częstujących nią przyjaciół i… uśmiechających się do siebie znad ulubionego kubka. I nie chcę wierzyć w stereotyp Polaka-Ponuraka:). Jak to możliwe, że uśmiech nie jest modny, skoro modna jest herbata? Skąd pomysł, że radość jest sprzeczna z tożsamością narodu, którego częścią tożsamości jest (czasem może nie do końca uświadomiona;) miłość do herbaty?
Nie musicie mi wierzyć na słowo, że (tak jak reszta świata) uśmiechamy się przy herbacie; że herbata rozgrzewa nie tylko nasze dłonie, ale też serca. Zobaczcie sami:
A jesienią nie smutkujcie, tylko pijcie dużo dobrej herbaty, uśmiechajcie się na prawo i lewo pamiętając o złotej myśli Jewgienija Pluszczenki: Gdy masz w sercu słońce, a w filiżance herbatę, nic nie jest w stanie Cię zasmucić.
PS.
Jedna z uczestniczek niedzielnego konkursu Dilmah Tea Sommelier Competition – Małgorzata Szczurowska – przesłała mi przed chwilą mejla, w którym poza przepisem na herbacianego drinka znalazłem taką oto, fantastyczną, uśmiechniętą niespodziankę:
Na Cejlonu zboczach wzgórz,
gdzie plantacja co i rusz,
u Merrilla i rodziny
pną ku słońcu się rośliny.
Jakie, to na pewno wiecie,
słynne bowiem w całym świecie!
Żadne krzaki pospolite,
lecz magicznie mgłą spowite,
cud natury! Niesłychane!
- oto krzewy herbaciane!
Małe pączki tej rośliny
mają tyle aż teiny,
że pobudzą do działania.
Po herbacie nie ma spania!
Nie wierzycie? Sprawdźcie sami!
Kupcie Dilmah i litrami
pijcie napar w zimę, w lato,
a ja jako dowód na to,
że w herbacie skryta moc,
zdradzę wam, że była noc,
gdy nad wierszem się głowiłam.
Wyszedł nieźle, więc… CO PIŁAM? :)









