Zgadnijcie, jaką herbatę pijemy

Paweł Dudziak | 29 sierpnia 2011

Dawno żadnej zagadkowej herbaty nie piliśmy – pora nadrobić zaległości :). Jaką herbatę dziś parzymy? Odpowiedzi na adres blog@dilmah.pl wysyłajcie do czwartku. Do wygrania zagadkowa herbata + porcelanowa filiżanka.

Baza:

To ulubiony napój Lu Yu, Kakuzo Okakury, Sen no Rikyu i innych wschodnich mędrców herbaty. Japończycy robią z niej „mydło-powidło” – dosłownie i w przenośni;) – a Markończycy topią w niej świeżą miętę. Chińczycy czasem nazywają ją „żółtą”, chociaż tak naprawdę nie jest żółtą herbatą w naszym rozumieniu. Doskonale smakuje w towarzystwie pikantnych i tłustych potraw – ale znam i takich, którzy polecają ją do kruchych ciasteczek.

Dodatek1:

Roślina o podłużnych, chudych liściach, najczęściej uprawiana w krajach tropikalnych. Jej liście i łodygi mają silny cytrynowy smak oraz zapach. Zawierają dwa cenne olejki: cytral (70-80%) i mircen (20%). Podobno zwiększa zdolność koncentracji, kojarzenia, zapamiętywania, rozjaśnia umysł, a nawet działa antydepresyjnie. Jest bardzo popularnym dodatkiem kulinarnym w południowej Azji i na Karaibach – dodaje się ją chociażby do curry.

Dodatek2:

Każdy Kawaler Orderu Uśmiechu musi wypić puchar soku z tego owocu i oczywiście się przy tym uśmiechnąć. Dzięki niemu w dawnych czasach mogli się uśmiechać „pełną gębą” także marynarze – wypijając codzienną porcję soku, podczas długich rejsów chronili swoje zęby przed szkorbutem.

Share

Tybetański cudzysłów

Paweł Dudziak | 26 sierpnia 2011

blog_tybet

Dziś post egzotyczny, post-cudzysłów – złożony z wypowiedzi podróżników, których wizyta w Tybecie zainspirowała do ciekawych herbacianych wspomnień. 1. Jedną z najstarszych europejskich relacji dotyczących herbaty po tybetańsku sporządził Ippolit Desideri, autor książki „Droga do Tybetu” (1716-1721): Tybetańczycy odżywiają się herbatą. Mówię „odżywiają [...]

Letnia Akademia Herbaty: Meksykańska Fala

Paweł Dudziak | 22 sierpnia 2011

blog_green

Tym razem wprosiłem się na herbatę na słynny sopocki Monciak do restauracji The Mexican. Za barem stanął Dariusz Mordasiewicz i wcale nie poszedł na łatwiznę – przygotował mi egzotycznego drinka na lekkiej, orzeźwiającej, można powiedzieć: letniej herbacie zielonej. Meksykańska Fala [...]

Gość bloga: Małgorzata Żuczek & Kinia

Paweł Dudziak | 18 sierpnia 2011

blog_lalka2

No i herbata znowu ląduje w garnku – tym razem jednak jest to garnek nie kucharza, ale… krawcowej :) w którą razem ze swoją córeczką Kinią wcieliła się Małgorzata Żuczek. Dziewczyny – które na co dzień piją dużo dobrej herbaty [...]

Orzełek czy reszka…

Paweł Dudziak | 11 sierpnia 2011

blog_healthbook

Dlaczego na temat herbaty tak chętnie i bez żadnych skrupułów pisze się tyle bzdur? – zastanawiam się przeglądając artykuł „Zielone zdrowie” opublikowany ostatnio w magazynie „Żyj zdrowo i aktywnie”. Skąd na przykład wziął się pomysł, że nazwa Thea sinensis odnosi [...]

Letnia Akademia Herbaty: Aquarius Iced Tea

Paweł Dudziak | 8 sierpnia 2011

blog_aquarius2

Czekałem i czekałem z tym już od dawna – na lepszą pogodę. A tu nic tylko albo wczesna wiosna albo późna jesień:( Aż tu nagle wyszło słońce, a wiatr przewiał deszczowe chmury – a kysz! Skoro tak, to szybciutko przesyłam [...]

Gość bloga: Małgorzata Dziekońska

Paweł Dudziak | 5 sierpnia 2011

blog_M

Można całe życie spędzić wpatrując się w dno filiżanki herbaty, maczając w niej usta, pociągając nad nią nosem, a nawet wsłuchując się w szmer wody w czajniku – i nie odkryć, że herbata to czarnomagiczne doświadczenie, zaklęcie czasu, wolnomyślni i [...]

Made in Japan

Paweł Dudziak | 4 sierpnia 2011

blog_ceramika1

Japońska ceramika kojarzy mi się ze wszystkim tym, za co lubię herbatę – z delikatnością, swobodą, prostotą i skromnością, różnorodnością i całkowitą naturalnością… Podoba mi się w japońskich czarkach, że – podobnie jak herbata – nie są efekciarskie, natomiast zachwycają [...]

Fasada vs. Fundamenty

Paweł Dudziak | 1 sierpnia 2011

blog_test

Przyznaję: jestem drobiazgowy w kwestiach parzenia herbaty – temperatura wody, ilość listków, czas parzenia, mieszanie, przykrywanie i w ogóle te wszystkie sprawy, o których doskonale wiecie. Zazwyczaj udaje mi się parzyć herbatę idealną – taką jak lubię, modelową, która spełnia pokładane [...]