Nowa herbaciarnia pod dobrze znanym adresem

Paweł Dudziak | 30 czerwca 2011

Dzisiaj będzie krótko, bo za chwilę biegnę do nowo otwartej herbaciarni (już chłodzi się tam dla mnie Iced Earl Grey alla banana ;).

Jej wnętrze jest takie, jak lubię: luksusowe, ale przyjazne i niezobowiązujące; klasyczne, ale z designerskimi drobiazgami; widne, a jednocześnie przytulne. Chociaż mam do niej (tak zresztą jak i Wy;) bardzo blisko, to z tarasu zamiast zakorkowanej i rozkopanej ulicy będę oglądał zielone wzgórza plantacji herbaty. Jest nawet szansa wybrać się na spacer – jedne z bocznych drzwi z tabliczką „Szlakiem herbaty” prowadzą prosto na tropikalne pole (tylko weźcie ze sobą szklankę mrożonej herbaty, bo straszny upał!).

Można się tam rozerwać nie tylko popijając herbatę przy stoliku albo przeciskając się pomiędzy herbacianymi krzewami (załóżcie długie spodnie, bo pijawki!). Siądźcie sobie wygodnie na nowoczesnym krześle przed deską kreślarską i „narysujcie” swój komiks – możecie go od ręki wrzucić do skrzynki mejlowej i wysłać znajomym, a nawet zgłosić do konkursu. To naprawdę fajna, kreatywna zabawa :). Nie zapomnijcie też w międzyczasie przekartkować album-galerię z już istniejącymi komiksami zrobionymi przez innych gości. Niektóre z nich to prawdziwe perełki dowcipu i pomysłowości :D.

 

 

Jest jeszcze niespodzianka dla tych, którzy (jak ja;) bez komputera nawet przy herbacie się nie obejdą… Nie mogę zdradzić szczegółów – powiem tylko, że chodzi o magiczne logo, którym da się uruchomić magiczne koło smaków… Zdaje się, że swoją wizytę w herbaciarni zacznę od rozwikłania tej właśnie zagadki.

Ale-ale! Przecież koniec końców do herbaciarni idę na herbatę – i to mrożoną :)’ Nie ma tu ani kelnerów, ani barmanów, są za to przepisy i porady, jak samemu prawdziwą iced tea przyrządzić. Zapewniam Was, że nie zmarnujecie czasu, bo przygotowanie takiego napoju na własną rękę jest taką samą przyjemnością, jak jego późniejsze wypicie. Wybierzcie z menu coś dla siebie i raz-dwa-trzy: smacznego ;)

Do takiej właśnie niezwyczajnej herbaciarni się wybieram i Was zapraszam. Adres znacie: www.klub.dilmah.pl

 

 

Share

Plażowe (trochę irytujące) lektury

Paweł Dudziak | 27 czerwca 2011

blog_hobhouse

Ostatnich kilka dni przesiedziałem na mojej ulubionej plaży w Lubiatowie – jak zwykle bezludnej i baaaardzo wietrznej. Podczas gdy mój pies oddawał się na zmianę przekopywaniu nadmorskiego piachu i permanentnej kąpieli (wiadomo – labrador;) ja trochę poczytałem. A zabrałem ze [...]

Koleżanka filiżanka, czyli obrazkowa historia herbaty

Paweł Dudziak | 20 czerwca 2011

blog_komix1

Powiem Wam coś w tajemnicy: znam takich, którzy twierdzą, że czytanie jest nudne, komiksy są dla dzieci, a herbata ma gorzki smak. Czas coś z tym zrobić… Okazuje się, że nie tylko samo picie herbaty może być przyjemnością – także wiedza [...]

W mojej kuchni też jest herbata

Paweł Dudziak | 16 czerwca 2011

blog_banana

Ciekaw jestem, czy lubicie spędzać czas w kuchni? Ja na przykład lubię i to nie tylko krojąc, siekając, gotując i parząc co popadnie w moim ukochanym parowarze. Bo ja lubię sobie też w kuchni… posiedzieć, powdychać zapachy, czasem poczytać; nie [...]

Lista przebojów herbacianych cytatów – notowanie nr 5

Paweł Dudziak | 13 czerwca 2011

blog_nagroda

Na choroby, tęsknoty, gwiazdy na niebie, natchnienie, odprężenie i w ogóle wszystko… To tylko niektóre z ważnych powodów, z których bohaterowie dzisiejszego notowania listy przebojów herbacianych cytatów piją herbatę. Poczytajcie, podelektujcie się tymi mądrościami, w komentarzach zagłosujcie na swoją ulubioną [...]

Urodzinowy kwestionariusz (z nagrodami!)

Paweł Dudziak | 9 czerwca 2011

blog_herbaciarze

Dziś małe święto – pierwsze urodziny naszego bloga :) więc ja leniuchuję, a o „swojej herbacie” opowiadają moi znajomi z Klubu Miłośników Dobrej Herbaty. Z tej okazji mam dla Was niespodziankę – wybierzcie autora najciekawszych wypowiedzi i razem z krótkim [...]

Gość bloga: Izabela Urbaniak

Paweł Dudziak | 8 czerwca 2011

blog_iza2

Z Izą poznaliśmy się… dawno, bo przy okazji pierwszej edycji konkursu fotograficznego Dilmah w 2007 roku. Iza wygrała i w nagrodę wyjechała na Cejlon – po raz pierwszy, ale jak się okazało, nie ostatni. Dziś zapraszam Was do obejrzenia kilku [...]

Jej najjaśniejsza wysokość…

Paweł Dudziak | 6 czerwca 2011

blog_kolory

Z małym ;) bo kilkuletnim poślizgiem doczytuję wydaną w Polsce w 2002 roku księgę jedzenia Maguelonne Toussaint-Samat. Z przyjemnością dotarłem właśnie do strony 544 (jak widzicie nie jest to nowelka na jeden wieczór:), gdzie odnalazłem taką uroczą anegdotę: Aleksander Dumas opowiada [...]

Słonie w składzie porcelany

Paweł Dudziak | 2 czerwca 2011

blog_greatwestern

Nie ma tu miejsca na męski szowinizm. Przeciwnie… Wiadomo przecież, że jesteśmy niecierpliwi, niezbyt pracowici, poruszamy się za wolno i nieporadnie, bez gracji i uroczego, szczerego uśmiechu, a nasze palce są zbyt grube i mało giętkie. Tak, mężczyźni na plantacji [...]