Wydziergana herbata na zimową chandrę

Paweł Dudziak | 17 lutego 2011

Podobno w każdym z nas kryje się dziecko… No cóż, kryje się i we mnie :). Z pewnością też w każdym dziecku kryje się artysta… Niestety – we mnie już się nie kryje :(, bo do malunków, wycinanek i wyszywanek mam dwie lewe ręce.

Na szczęście są herbaciarze, którzy – chociaż już pełnoletni – ciągle zachowują dziecięcą pomysłowość i ciągle potrafią przyglądać się światu przez kolorowe okulary. Dzięki nim wszystko staje się piękniejsze, a herbata jeszcze smaczniejsza. Przedstawiam Wam trzy artystki (Monikę Klejman, Marysię, Sankę) i ich dzieła (czajniczki, filiżanki, kubki, cukierniczki…). Najpierw obejrzyjcie, potem zajrzyjcie na blogi (wystarczy, że klikniecie obrazki), a jak już się naoglądacie i rozmarzycie – zaparzcie sobie filiżankę dobrej herbaty o smaku dzieciństwa ;).

I która „zastawa” najbardziej Wam się podoba?

Share

3 odpowiedzi na „“Wydziergana herbata na zimową chandrę””

  1. Milk pisze:

    Urzekła mnie zastawa numer dwa, ale wszystkie są śliczne!!! Faktycznie, przypomina mi się dzieciństwo:), a nawet teraz ogarnęła mnie nostalgia…

  2. Nine pisze:

    Rzeczy z obrazka 3 są świetne. Szczególnie piękna jest ta biała filiżanka – wygląda jak porcelanowa! Piękne:)

  3. Barbara pisze:

    Przecudne są te igielniki! Nie dość, że bardzo ładne to na dodatek takie praktyczne:)

Dodaj komentarz